Jaki plafon, taka nowoczesność?

10 września 2019
Jaki plafon, taka nowoczesność?

Myśląc o zmianie wystroju wnętrz wielu z Was zastanawia się z pewnością nad stworzeniem wnętrza nowoczesnego. Ale czym jest de facto nowoczesność? Nowoczesne wnętrza, czyli jakie? Znane powiedzenie mówi, „nie ma nic starszego niż wczorajszy sukces”. Parafrazując te słowa można powiedzieć: to, co wczoraj było nowoczesne, dziś jest już przestarzałe. Tak, jak w socjologii, gdy modernizm przegrywa z postmodernizmem, tak w dekoratorstwie nowoczesność przegrywa z postnowoczesnością. W aranżacji wnętrz zmiany postępują bardzo szybko. Trudno nadążyć za trendami. Na zdjęciach przedstawiane są dekadami. Lata 80-te, lata 90-te itd. Dziś wszystko jeszcze przyspieszyło. Skłaniamy się ku tezie, że „dziś” trendy widać, co dwa trzy lata. Skąd to nagłe przyspieszenie? Przede wszystkim dzięki Internetowi. Internet jest nie tylko kopalnią pomysłów, rozwiązań, technik, ale potężnym magazynem, w którym wszystko dostępne jest niemalże od ręki. A ludzie chcą mieć wszystko tu i teraz. Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy na wymarzony mebel musimy zaczekać dwa, trzy albo cztery tygodnie, bo fabryka nie wyrabia, ale generalnie większość towarów dostępnych jest w ciągu kilku dni.  To wielkie przyspieszenie wymusza szybsze zmiany we wnętrzach. Do tego dochodzi obserwowanie. Siedzimy w mediach społecznościowych i obserwujemy wnętrza naszych znajomych i przyjaciół. I mamy czasem wrażenie, że zostajemy gdzieś w tyle. A to Marysia z Antkiem siedzą na nowej kanapie popijając wino z kryształowych kieliszków, a to Władek pozuje przy nowym obrazie, a to Kozłowski skacze z nowego żyrandola do łóżka. Patrzymy na to wszystko z małym ukłuciem zazdrości w żołądku, mając nadzieję, że ten żyrandol zerwie mu się kiedyś nad łbem i zastanawiamy się, czy aby nasz fotel nie jest już zbyt zwietrzały. Presja wewnętrzna jest ogromna. Aby odreagować włączamy telewizor, a tam wyskakuje nam kolejny odcinek pt. „Jak wyremontować swój dom w trzy dni?” lub „Jak kupić dobrą lampę w dwie minuty?” Chcąc nie chcąc sięgamy więc po poradniki i planujemy zmiany. Jak więc stworzyć nowoczesne wnętrze? Wszystkiego nie powiemy, ale możemy kilka sugestii zaproponować, bo jesteśmy przede wszystkim ekspertami od lamp. Nowoczesne lampy nie są nam obce. Powiemy więcej…są nam bardzo bliskie.

Czy plafon to dobra lampa?

Jeśli myślicie o nowoczesnym wnętrzu, to nie możecie przejść obojętnie obok plafonów. Nie napiszemy oczywiście, że są nieodzowne, ale gdybyśmy tak napisali, to nie byłoby w tym wiele przesady. Plafony to lampy, które z roku na rok zyskują na popularności. Dominują wśród zapytań klientów.  Gdzie są wykorzystywane w praktyce? Odpowiedź: wszędzie. Instalowane sądomach, w biurach, sklepach, kawiarniach, restauracjach – wszędzie tam, gdzie myślimy o eleganckim i nowoczesnym stylu. Skąd ta wszechobecność i popularność? Z praktyki. Plafony to niezwykle praktyczne lampy.  Przede wszystkim plafon nie zajmie dużo miejsca, bo przylega bezpośrednio do sufitu lub do ściany. Z tego też względu lampy te wykorzystywano wcześniej głównie tam, gdzie występowała ograniczona przestrzeń: w pomieszczeniach gospodarczych, kuchniach, łazienkach i na korytarzach. Obecnie plafony instalowane są również, a może nawet przede wszystkim, w salonach, pokojach, w sypialniach. Minimalistyczne wnętrza wymagają minimalistycznych rozwiązań, także w kwestii lamp.

Jaki plafon wybrać – kwadratowy, kryształowy czy czarny?

Plafonów ci u nas dostatek, można powiedzieć. Rynek oferuje w tym względzie wielkie możliwości wyboru. Na jaki plafon się zdecydować? Okrągły, kwadratowy, prostokątny? A może kryształowy, biały lub czarny? Wszystko zależy oczywiście od naszych gustów i upodobań, ale warto wiedzieć, że pewne rodzaje plafonów lepiej nadają się do pewnego rodzaju wnętrz.  Skupmy się na przykład na plafonie kwadratowym.

Plafon kwadratowy na pewno sprawdzi się we wnętrzu stonowanym wizualnie. Większość z nas kocha kwadraty. Kwadrat to bowiem idealna figura geometryczna.  A my jako ludzie uwielbiamy symetrię. Tak na marginesie, co ciekawe, to nieco dziwne, bo uwielbiamy także przyrodę, a w przyrodzie, w naturze symetria i regularne kształty są naprawdę rzadkością. Widzieliście kiedyś dwie takie same góry? Dwa takie same pola? Równo ucięty brzeg morza? Toż to byłoby paskudne! Na tym polega piękno przyrody, że jest tak wielobarwna i zróżnicowana. Ok, przyznajemy, że i tu zdarzają się niemalże idealne symetrie. Wie o tym każdy, kto widział dwa skrzydła motyla. Jednak zazwyczaj mamy do czynienia z kakofonią kolorów i kształtów. Wróćmy jednak do naszych kwadratowych plafonów. We wnętrzach kochamy więc proste reguły, oszczędność formy, przewidywalność, proste linie, harmonię i geometrię, a plafony kwadratowe wpisują się w te oczekiwania doskonale. Swoim kształtem podkreślają styl wnętrza. Jego nowoczesność.

Zwracamy też uwagę, że plafony kwadratowe mogą być różnej wielkości. Te najmniejsze sprawdzą się przede wszystkim tam, gdzie niezbędna jest dyskrecja. A kiedy potrzebna jest dyskrecja? Wtedy, gdy chcemy, aby to inne elementy wnętrza grały główną rolę w naszym przedstawieniu. Mowa tu na przykład o meblach czy obrazach. Pamiętajmy zatem, że im większy plafon, tym większy jego udział w całym odbiorze pomieszczenia.  Zwracamy też uwagę na fakt, że plafony mogą być wykonane z tworzyw sztucznych, ze szkła, metalu, ceramiki, a nawet z drewna lub materiału imitującego drewno. Wybór jest naprawdę szeroki i nie będziemy się tu decydować na jednoznaczną rekomendację.

Czy warto wybrać plafon LED?

Powiemy wprost: większość plafonów to lampy LED, a lampy LED to bardzo dobry wybór. Ktoś powie: drogi wybór. My powiemy: nie do końca. Wprawdzie żarówki LED są przy jednorazowym zakupie droższe od żarówek halogenowych czy tradycyjnych żarówek żarowych (choć powoli się to zmienia), jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę dłuższą perspektywę czasową, to zakup LED-ów zdecydowanie się opłaca.  Plafony LED są bowiem bardzo, ale to bardzo energooszczędne. Bez problemu dostrzeżemy to na rachunku, gdy w domu wykorzystujemy wiele źródeł oświetlenia. Do tego dochodzi jeszcze jeden atut: żywotność.W plafonie LED szybko nie wymienimy żarówki. Średnia żywotność LED-owych żarówek wynosi od 20 000 do 50 000 godzin (żarówka halogenowa będzie emitować światło przez mniej więcej 2000 godzin, a tradycyjna żarówka żarowa przez około 1000 godzin). Czy te liczby nie przemawiają do wyobraźni, a właściwie do naszego portfela? Dodajmy jeszcze jedno. Dawniej LED kojarzył się z laboratoryjną, zimną barwą. To już daleka przeszłość. Dziś rynek daje nam szerokie możliwości wyboru barwy – od zimnej, przez neutralną do ciepłej.

Plafon, czy LED, czy nie LED – zawsze dobry

Ostatecznie, jeśli myślicie o nowoczesnym wnętrzu, to postawicie na plafony, bez względy na to, czy zdecyduje się na plafon LED, czy nie. Na pewno plafony stanowią ciekawą alternatywę dla tradycyjnych lamp, żyrandoli i kinkietów. To jaskrawe punkty na firmamencie współczesnego, nowoczesnego oświetlenia. Polecamy je z pełnym przekonaniem wszystkim eksperymentatorom, idącym z duchem nowoczesności. Nowoczesność prędzej, czy później i tak Was dosięgnie. Bądźcie w czubie peletonu. Poszukujcie, nadawajcie ton, inspirujcie innych. Czasem wbrew powszechnym sądom i powszechnemu obiegowi. Płyńcie po prąd, ryzykujcie, bo pamiętajcie, że prawdziwego odkrywcę poznaje się po ilości strzał w plecach.

Sprawdź następny artykuł:

Lampka stojąca i lampka wina