Rezygnacja z oświetlenia górnego

02 grudnia 2014
Rezygnacja z oświetlenia górnego

 

Czy można całkowicie zrezygnować z głównego oświetlenia górnego na rzecz oświetlenia bocznego i dolnego? Jeśli tak, to jak to zrobić?

 

Nie zalecam całkowitej rezygnacji z oświetlenia górnego a bardziej skłoniłbym się tutaj na aspekcie jak ewentualnie to górne oświetlenie „ukryć”, „zatopić we wnętrzu” niż całkowicie z niego rezygnować.

 

Powód jest bardzo prosty – górne oświetlenie poza dekoracyjnością (jeżeli oczywiście tylko chcemy by takie było) powinno pełnić funkcje jak najbardziej praktyczne czyli doświetlenia powierzchni poziomych, płaskich z góry.

 

Nie polecam by rezygnować z oświetlenia nad stołem czy blatem roboczym, ale już na przykład w salonie, można pokusić się zastosowanie w obniżonym suficie opraw stropowych (często popularnie zwanych „oczek”), np. w kolorze białym sufitu, które „wtopią” się w całą powierzchnię sufitu i będą używane tylko do celów praktycznych (np. sprzątanie gdzie potrzebujemy dużo świata). Do codziennego oświetlenia będziemy natomiast używać innych produktów – lamp podłogowych, lamp stojących, biurkowych, kinkietów, które świetnie „zbudują nastrój” we wnętrzu bowiem dadzą miejscowe rozporoszone lub skupione plamy świetlne rozmieszczone w różnych częściach pomieszczenia i dadzą przyjemne ciepło różnych kącików tego wnętrza.  Decydując się na wspomniany wcześniej obniżony sufit i oprawy stropowe można pomyśleć by był on nieco dystansowo odsunięty od ściany a po jego brzegach zastosować taśmy LED, ukryte w tym suficie, które że światło wręcz będzie się „sączyć” po ścianie.

 

Przy braku widocznego „wiszącego, wystającego” z sufitu oświetlenia górnego można we wnętrzu zastosować bardzo od pewnego czasu modne lampy podłogowe z kategorii „MEGA” czyli dużych form na wysięgniku oświetlających stół czy miejsce do czytania na kanapie.

Sprawdź następny artykuł:

Lampka stojąca i lampka wina