Źródła światła, czyli słowo o oszczędzaniu

13 sierpnia 2019
Źródła światła, czyli słowo o oszczędzaniu

Nikt z nas nie lubi wydawać pieniędzy. Zazwyczaj więc oszczędzamy tam, gdzie jest to możliwe. Jednak niezaprzeczalnym faktem jest, że oszczędzanie oszczędzaniu nierówne i różne mamy do oszczędzania podejście. Jedni z nas oszczędzają bardzo skrupulatnie i wnikliwie, licząc każdy grosz. Inni natomiast podchodzą do tematu bez specjalnej podniety: można coś zaoszczędzić, to można, a jeśli nie to trudno; szat nie ma co rozdzierać. W rodzinnych i towarzyskich opowieściach brylują najczęściej jako negatywni bohaterowie ci spośród nas, którzy są najbardziej łasi na srebrną monetę. Opowieści skupiają się na przypadkach takich centusiów, których utargowanie jednego grosza na rzodkiewce cieszy bardziej niż narodziny wnuka (tu kroją się potencjalne wydatki). To ci sami, którzy, gdy stoją w korku na autostradzie, to przepychają samochód. To ci, którzy starają się chodzić jak najbardziej płasko, bo wtedy podeszwy się mniej zdzierają. To ci, którzy po zużyciu tubki pasty przekrają ją jeszcze na pół, bo może coś zostało. To wreszcie ci, których lodówka nigdy nie widziała sera i wędliny wespół zespół. Przy całej śmieszności tych najbardziej oszczędnych, warto ich w jednym naśladować: w oszczędzaniu pieniędzy za prąd.

Źródła światła po prądem

Koszty prądu w naszych domach należą do jednych z największych wydatków. A rachunki mają być jeszcze wyższe, bo ceny energii mają rosnąć. Przyjrzycie się więc oświetleniu centusiów. Nie mówimy tutaj o designie. Ten może sięgać epoki dziadków. Centusie pewnie nie znają pojęcia upcyklingu, ale stosują je w praktyce każdego dnia. Dają meblom i przedmiotom drugie, a nawet trzecie i czwarte życie. Polerują, czyszczą, dokręcają, ściskają ściskami, malują i eksponują ciesząc własne oko. Głównie własne oko, choć przyznajemy, że zdarzają się i perełki wśród odnowionych przedmiotów. Nie ośmieszamy odzysku. Wręcz przeciwnie, to zgodne z duchem ekologii i naszą filozofią sprzedaży. Jesteśmy dwoma rękoma za. Śmiejemy się trochę z motywacji. Choć, gdy istnieje jakakolwiek szansa na czyste i zielone środowisko, to i one schodzą na plan dalszy, nie mają znaczenia. Oczywiście wszystko musi być wyważone. Bo gdy do odnowienia starego mebla oszczędny pan domu chce zużyć wiadro trującego lakieru, to może lepiej się zastanowić i jeszcze raz wszystko przemyśleć. Potrzebny jest tutaj balans. W tym przypadku nie każdy środek uświęca cel. Czasami warto być może kupić nową lampę z ekologicznym, wydajnym źródłem światła. Będzie i taniej, i szybciej, i przyjaźniej dla środowiska. Nowe lampy też mogą być i są, jak to mówią Anglicy, eco-friendly. Przyjrzyjmy się kilku aspektom. 

Przyjazne lampy dla środowiska – sprawdzaj źródło światła

Oszczędność lampy, to przede wszystkim oszczędność źródła światła. Co mieści się pod tym pojęciem? Gdy mowa o źródłach światła, to mówimy po prostu o różnych rodzajach i typach żarówek lub świetlówek. Żarówka żarówce zdecydowanie nierówna. Nie tylko pod względem mocy. Do wyboru mamy żarówki LED, żarówki halogenowe i żarówki żarowe. Co ciekawe, wybór konkretnego źródła światła wiąże się nie tylko z oszczędnościami, ale i z naszym późniejszym nastrojem. Konkretne źródło światła może wywoływać określony nastrój. Może nas pobudzać lub uspokajać. Chodzi więc nie tylko o kwestie finansowe, o prozę życia, ale i o ducha. Przyjrzyjmy się poszczególnym źródłom światła.

Żarówki ledowe – oszczędne źródło światła

To żarówki, które na pewno pokocha każdy sknera.Żarówki ledowe są, można by powiedzieć, doskonałym źródłem światła. Zyskują na popularności i systematycznie wypierają inne źródła. Nie bez powodów.  Po pierwsze te źródła światła są bardzo żywotne Średnia żywotność wynosi od 20 000 do 50 000 godzin. Jeśli chodzi o żywotność to diody LED zdecydowanie wygrywają. Po drugie i najważniejsze w tej opowieści, żarówki ledowe są bardzo oszczędnym źródłem światła. Oszczędność będzie widoczna zwłaszcza wtedy, gdy wykorzystujemy w domu wiele źródeł światła. Im więcej, tym większa oszczędność.  Minusem dla centusiów będzie cena żarówek LED. Choć cena zakupu systematycznie spada, to nadal są one droższe od innych żarówek. Jednak, jeśli na oszczędność patrzymy z perspektywy miesięcy i lat, to nie ma się co zastanawiać – tu zdecydowanie zyskamy.

Inne źródła światła

Innym źródłem światła są żarówki halogenowe. Są tańsze od żarówek LED, ale pracują niestety krócej. Halogen będzie dla nas źródłem światła przez około 2000 godzin. Różnica jest widoczna. Nie tylko pod oszczędną lupą centusia. Żarówki żarowe z kolei to tradycyjne, klasyczne źródło światła i co tu dużo mówić – wyjątkowo mało wydaje i oszczędne. Potrzebuje bardzo dużo energii, a w postaci światła oddaje jej tylko niewielką część (od 2 do 5%). Większość energii elektrycznej uwalnia się w postaci ciepła. Jeśli zależy wam na cięciu kosztów za prąd, to omijajcie to źródło światła szerokim łukiem. Wydajność nie jest tu plusem. Jest grubo pod kreską. Opisując najbardziej popularne źródła światła nie możemy zapomnieć też o świetlówce energooszczędnej. Ich żywotność mieści się w dość szerokim zakresie od 6000 do 15000 godzin.

Słowo końcowe o źródłach światła

Źródła światła możemy oczywiście dobierać pod względem intensywności świecenia i emitowanej barwy. Przy wyborze musimy więc uwzględnić wiele parametrów. Jeśli jednak najważniejsze są oszczędność i wydajność, to nie ma się co zastanawiać: LED. To najlepsze źródło światła. To balsam na duszę każdego oszczędnego gospodarza i każdej oszczędnej gospodyni. Wyciągnijcie więc swoje świnki skarbonki. Będą potrzebne. Zaczerpnijcie prosto ze źródła.

Sprawdź następny artykuł:

Po co nam podłogowa lampa do czytania?